List Anny Zalewskiej został opublikowany na stronie internetowej MEN 8 lutego br. Minister skierowała go do nauczycieli oraz dyrektorów szkół, pisząc w nim o działaniach rządu podejmowanych w celu wzmocnienia prestiżu zawodu nauczyciela. Chodzi tu przede wszystkim o realizację rządowego planu podniesienia pensji, według którego od 1 września 2019 r. wynagrodzenia nauczycieli wzrosną o 16,1 proc. w stosunku do marca 2018 r.

Minister edukacji informuje także o innych działaniach, m.in.:

  1. przywróceniu obowiązku corocznego uchwalania przez samorządy regulaminów wynagradzania nauczycieli oraz uzgadniania ich z nauczycielskimi związkami zawodowymi,
  2. dodatku „na start”, dzięki któremu stażyści otrzymają dwukrotnie jednorazowe świadczenie w wysokości 1.000 zł,
  3. zwiększeniu liczby godzin do dyspozycji dyrektora w ramowych planach nauczania,
  4. rozszerzeniu uprawnienia do dodatku za wyróżniającą pracę dla nauczycieli kontraktowych i mianowanych,
  5. znowelizowaniu rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli.

W liście Anna Zalewska wspomniała także o dwukrotnej próbie wypracowania nowego modelu wynagrodzeń wspólnie z przedstawicielami samorządu terytorialnego oraz nauczycielskich związków zawodowych, zakończonej niepowodzeniem. Z tego powodu, minister zleciła Instytutowi Badań Edukacyjnych „przeprowadzenie szczegółowej analizy dotychczasowego systemu oraz opracowanie propozycji kierunków jego zmiany”.

Na końcu swojej korespondencji minister poprosiła dyrektorów szkół o zapoznanie nauczycieli z treścią listu oraz poinformowanie o tym do końca lutego br. właściwego Kuratora Oświaty.

ZNP odpowiedział minister Zalewskiej, publikując szczegółowy komentarz do konkretnych wypowiedzi zawartych w liście. Według ZNP „rząd rękami Anny Zalewskiej obniżył prestiż zawodu, podejmując szereg antynauczycielskich działań”, takich jak:

  • wydłużenie awansu zawodowego nauczycieli o pięć lat,
  • likwidacja niektórych dodatków i uprawnień socjalnych,
  • ograniczenie do urlopów zdrowotnych,
  • wprowadzenie permanentnej oceny pracy nauczycieli,
  • likwidacja gimnazjów, która naraziła nauczycieli na utratę pracy,
  • wprowadzenie krytykowanych przez nauczycieli podstaw programowych,
  • spowodowanie chaosu organizacyjnego i kadrowego w szkołach.

Związek skrytykował także wysokość planowanych podwyżek, niespełniających oczekiwań nauczycieli i żądań ZNP (ZNP domaga się 1.000 zł wzrostu wynagrodzeń). Wyjaśnił także, że wyrazem niezadowolenia z podjętych działań jest aktualny protest nauczycieli i pracowników oświaty.

Agata Pąchalska

Treść tylko dla zarejestrowanych Użytkowników!
Prosimy zalogować się.

Zaloguj się