Wicepremier Beata Szydło poprosiła o doprecyzowanie oczekiwań ze strony związków i poinformowała o kolejnym terminie spotkania.

W Centrum Dialogu Partnerstwa Społecznego „Dialog” spotkali się wicepremier Beata Szydło minister edukacji narodowej Anna Zalewska, wiceminister edukacji Maciej Kopeć, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, szef kancelarii premiera Michał Dworczyk, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Dera i wiceminister finansów Filip Świtała.

Stronę związkową reprezentowali m.in.: prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, przewodniczący OPZZ Jan Guz, przewodnicząca Forum Związków Zawodowych Dorota Gardias, szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Ryszard Proksa i członek Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” ds. dialogu społecznego i negocjacji Henryk Nakonieczny.

Spotkanie dotyczyło aktualnej sytuacji w oświacie, czyli przede wszystkim zbliżającego się strajku nauczycieli.

Jak skomentowała po zakończeniu rozmów wiceminister Beata Szydło, reprezentowana przez nią strona rządowa przedstawiła związkowcom swoją propozycję, tj. przeniesienie na wrzesień tego roku podwyżki planowanej na styczeń 2020 r.

– Jesteśmy otwarci na rozmowy o propozycjach, o których mówił pan premier Morawiecki, żeby w przyszłym roku średnio dla nauczyciela dyplomowanego było 6 tys. zł – powiedziała wicepremier.

Beata Szydło podkreśliła także, że apelowała do związkowców o wycofanie się ze strajku w czasie egzaminów, w imię dobra uczniów, którzy są dla rządu priorytetem.

Termin kolejnego spotkania został wyznaczony na 1 kwietnia. Do tego czasu strona związkowa ma doprecyzować swoje oczekiwania. Chodzi przede wszystkim o ustalenie wspólnego postulatu przez ZNP, Forum Związków Zawodowych oraz NSZZ „Solidarność”.

Sławomir Broniarz stwierdził natomiast, że strona rządowa nie przedstawiła żadnych nowych propozycji.

– Nie było jakichkolwiek propozycji ze strony rządu, które by czymkolwiek nas zaskakiwały. Propozycja wzrostu wynagrodzeń od września br., to nic innego jak przeniesienie (zapowiadanej) podwyżki ze stycznia na wrzesień – powiedział Broniarz.

Prezes ZNP stwierdził, że nie ma mowy o kompromisie. Według niego propozycje wzrostu wynagrodzeń „absolutnie nie korespondują z oczekiwaniami żadnego z partnerów społecznych, łącznie z Solidarnością”.

Sławomir Broniarz przedstawił propozycję, aby „Solidarność” do 28 marca wypowiedziała swoje stanowisko w sprawie ewentualnych dalszych wspólnych prac z Forum Związków Zawodowych i ZNP. Jeśli do tego czasu nie zostanie osiągnięty kompromis, ZNP i Forum Związków Zawodowych będzie procedował z rządem odrębnie, „zostawiając bez komentarza postawę kolegów z Solidarności.

– Liczę na jakąś refleksje z ich strony” – dodał prezes ZNP.

Agata Pąchalska

Treść tylko dla zarejestrowanych Użytkowników!
Prosimy zalogować się.

Zaloguj się