Bez wojen czy kataklizmów włoska gospodarka stacza się już od ponad dwóch dekad. Wysokie zadłużenie publiczne, niski poziom zatrudnienia, korupcja, nieefektywna administracja czy silne podziały pomiędzy północą i południem tworzą skalę problemu. Czy możliwe jest jednak, że do stagnacji przyczynia się również bogactwo starzejącej się części społeczeństwa? Niebawem minie rok od ostatnich wyborów do włoskiego…

Treść tylko dla zarejestrowanych Użytkowników!
Prosimy zalogować się.

Zaloguj się