W trakcie zwołanej w środę 12 lutego konferencji prasowej Sławomir Broniarz zaapelował do posłów i posłanek o przyjęcie zaproponowanych przez ZNP poprawek do tzw. ustawy okołobudżetowej, które Senat przyjął w zeszłym tygodniu. Chodzi o propozycję związkowców dotyczącą podwyżek płac nauczycieli o 6 proc., które miałyby być wypłacanie nie od września, ale z wyrównaniem od 1 stycznia br.

Według prezesa ZNP zaproponowane poprawki pozwolą w pełni „odmrozić” zakładowy fundusz świadczeń socjalnych oraz zachować wysokość odpisu „przeznaczonego na fundusz nagród ministra i kuratorów oświaty, naliczanego w oparciu o kwotę bazową obowiązującą 1 stycznia br.”

– Mamy nadzieję, że posłowie i posłanki wszystkich opcji realnie poprawią sytuację materialną nauczycieli. Jest to konieczne, ponieważ dzisiaj – zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji – wynagrodzenia zasadnicze nauczycieli zaczynają się od kwoty 2.600 zł brutto – powiedział szef ZNP.

Gdyby proponowane przez związek rozwiązania obowiązywały w tym momencie, to od 1 stycznia 2020 r. wynagrodzenie zasadnicze dyplomowanego wynosiłoby minimum 4.931 zł, czyli – według GUS – tyle, ile przeciętne wynagrodzenia w gospodarce w III kwartale 2019 r., a wynagrodzenie zasadnicze stażysty – co najmniej 3.599 zł. To – odpowiednio – ok. 1.000 i 800 zł więcej niż obecnie.

Jak czytamy na stronie ZNP, 12 lutego miały zostać złożone w Sejmie wszystkie niezbędne dokumenty potrzebne do zarejestrowania komitetu inicjatywy obywatelskiej wraz z projektem i podpisami obywateli, których zebrano 5 tysięcy (składając wymaganą ustawowo liczbę). Marszałek Sejmu ma 14 dni na przyjęcie zawiadomienia o powołaniu komitetu inicjatywy obywatelskiej. To z kolei pozwoli uruchomić procedurę zbiórki minimum 100 tys. podpisów pod projektem.

Agata Pąchalska

Źródło: znp.edu.pl

Treść tylko dla zarejestrowanych Użytkowników!
Prosimy zalogować się.

Zaloguj się