Sławomir Broniarz wraz z zarządem podjął decyzję, że od soboty 27 kwietnia, od godziny 6.00, Związek Nauczycielstwa Polskiego zawiesza akcję strajkową. Jednocześnie dodał, że związkowcy dają premierowi Morawieckiemu czas do września, oczekując na konkretne rozwiązania z jego strony.

Czyżby zaraz po wakacjach szykowała się kolejna akcja polityczna przed wyborami tym razem do parlamentu krajowego?

Jak wyjaśnił prezes ZNP, decyzja prezydium zarządu głównego była przyjęta jednogłośnie.

– Nie mogliśmy dopuścić do sytuacji, w której parlament doprowadzi do katastrofy związanej z klasyfikowaniem dzieci” – podkreślił Broniarz.

Jednocześnie potwierdził, że związek nie rezygnuje ze swoich postulatów płacowych, przystając przy żądaniu 30 proc. podwyżki do końca tego roku.

Minister edukacji Anna Zalewska podziękowała szefowi ZNP za decyzję o zawieszeniu strajku, która według niej jest ważna zarówno dla uczniów, rodziców, jak i dla nauczycieli. Szefowa MEN, w trakcie posiedzenia Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, wyraziła nadzieję, że „wszystko wróci do normy i dalej będziemy rozmawiać o kolejnych podwyżkach, o kolejnych zmianach w systemie edukacji”.

Z kolei wicepremier Beata Szydło zapewniła, że w tym momencie nie ma planu na wydłużenie roku szkolnego w celu nadrobienia zaległości spowodowanych strajkiem.

Matury mają rozpocząć się 6 maja. Zarówno zawieszenie akcji strajkowej związkowców, jak i uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy prawa oświatowego dot. matur wskazują na to, że egzaminy dojrzałości odbędą się planowo.

Przypomnijmy, że dziś o 12.00 na Stadionie Narodowym rozpoczyna się „Okrągły stół” edukacji, w którym udziału odmówiły ZNP i FZZ.

– W czerwcu chcemy zorganizować prawdziwy edukacyjny okrągły stół – oświadczył w czwartek szef ZNP Sławomir Broniarz. Według niego, najważniejsze problemy w sferze edukacji pozostają nierozwiązane.

Agata Pąchalska

Treść tylko dla zarejestrowanych Użytkowników!
Prosimy zalogować się.

Zaloguj się